The Day Is My Enemy

The Day Is My Enemy - none | Thespot.exchange Przeczytaj książkę przez. bezpośrednio w Twojej przeglądarce. Pobierz książkę przez. w formacie PDF, TXT, FB2 na smartfonie. I wiele więcej thespot.exchange.

INFORMACJA

AUTOR
none
WYMIAR
3,7 MB
NAZWA PLIKU
The Day Is My Enemy.pdf
ISBN
6290767372751

OPIS

The Day Is My Enemy” to tytuł nowego studyjnego albumu THE PRODIGY. Krążek ukaże się na rynku 30 marca.Nowe utwory zabiorą słuchaczy w podróż po ciemnych zakamarkach miejskiego życia nocnego, gdzie gniew jest wiecznie odczuwalną energią czającą się pod powierzchnią pozornego spokoju. „Nie potrafię powiedzieć, dlaczego ta płyta ma w sobie tyle gniewu. Myślę, że on tkwi gdzieś głęboko we mnie. Zawsze postrzegałem muzykę jako formę ataku. Nowe utwory są bardzo ostre, ale nie planowałem tego. Po prostu pewne dźwięki, które pojawiły się w trakcie pracy w studio kumulowały się we mnie przez ostatnie 4 lata. „Gniew to energia” – te słowa w jakiś sposób zawsze rozbrzmiewały w mojej głowie. Napięcie odczuwalne jest niemalże od pierwszych dźwięków jakie można usłyszeć na płycie. Muzyka ma wywołać poczucie zagrożenia. O to właśnie chodzi w twórczości The Prodigy”- mówi Liam Howlett.„The Day Is My Enemy” to najprawdopodobniej najbardziej brytyjsko brzmiący album, jaki pojawi się na rynku w tym roku, ale nie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Ta brytyjskość odnosi się do nocnej przestrzeni wielkomiejskich metropolii wypełnionych multikulturowym zgiełkiem. „The Day Is My Enemy” opowiada o wściekłej ludzkości egzystującej w rozkładzie miejskiego koszmaru.

Nowe utwory zabiorą słuchaczy w podróż po ciemnych zakamarkach miejskiego życia ... "The Day Is My Enemy" is a promotional single released by the British electronic band The Prodigy. It was released on 26 January 2015 and is the title track of their album of the same name..

Down! Down, get down, get down, get down, get get down down down down "The Day Is My Enemy" to nie album przełomowy, ale takiego dzieła The Prodigy nikomu chyba nie potrzeba. Po powrocie do rave'owych korzeni na "Invaders Must Die" teraz Liam Howlett z jednej strony postawił na breakbeat i drum'n'bass, z drugiej na nowoczesną produkcję, trochę niespodziewane featuringi (Flux Pavillion?!) i kilka wycieczek w spokojniejsze rejony elektroniki. „The Day Is My Enemy" to najprawdopodobniej najbardziej brytyjsko brzmiący album, jaki pojawi się na rynku w tym roku, ale nie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa.

POWIĄZANE KSIĄŻKI