Tylko we Lwowie

Tylko we Lwowie - Zdzisław Żygulski jun. | Thespot.exchange Przeczytaj książkę przez. bezpośrednio w Twojej przeglądarce. Pobierz książkę przez. w formacie PDF, TXT, FB2 na smartfonie. I wiele więcej thespot.exchange.

INFORMACJA

AUTOR
Zdzisław Żygulski jun.
WYMIAR
11,22 MB
NAZWA PLIKU
Tylko we Lwowie.pdf
ISBN
1910198954446

OPIS

Lwów w tym czasie był nadal miastem kilku nacji, języków i wyznań, ale górowała ludność polska, licząca około 80 procent mieszkańców. Kilkanaście procent stanowili obywatele mówiący językiem ukraińskim, grekokatolicy. Dużą wreszcie grupą występowali Żydzi, posługujący się na co dzień językiem jidysz, żyjący we własnej dzielnicy, położonej na północy miasta, za Teatrem Wielkim. Był jednak spory i ważny odłam społeczności żydowskiej całkowicie spolonizowanej, Polacy wyznania mojżeszowego: lekarze, adwokaci, pisarze i artyści, całkowicie utożsamiający się z kulturą i cywilizacją polską. Podobnie było z lwowską inteligencją pochodzenia ormiańskiego i karaimskiego. Lwowiaków zawsze łączył szczery patriotyzm i mocna wieź wspólnoty, optymizm i radość życia. Sprzyjały temu codzienne przechadzki po ulicy Akademickiej, którym patronował Adam Mickiewicz na swej wyniosłej kolumnie, odbierający laur od geniusza sławy, sprzyjały temu niedzielne mszalne „dwunastówki”, spacery po parku Kilińskiego i na plac Powystawowy, sprzyjał temu wreszcie lwowski sport, rozwinięty w tym mieście bardziej niż gdzie indziej. (ze Słowa wstępnego prof. Zdzisława Żygulskiego jun.)" />Obraz społeczeństwa lwowskiego w polskiej świadomości historycznej utrwalony został w literaturze, zwłaszcza pamiętnikarskiej, w malarstwie, rycinach i fotografiach, ale te obejmują głównie sześćdziesięciolecie trzech pokoleń, od roku 1880 do roku 1939, ze szczególnym nasileniem w międzywojennym dwudziestoleciu. I to właśnie tworzy ów Lwów sentymentalny, przedstawiony w pierwszej części niniejszego albumu.Lwów w tym czasie był nadal miastem kilku nacji, języków i wyznań, ale górowała ludność polska, licząca około 80 procent mieszkańców. Kilkanaście procent stanowili obywatele mówiący językiem ukraińskim, grekokatolicy. Dużą wreszcie grupą występowali Żydzi, posługujący się na co dzień językiem jidysz, żyjący we własnej dzielnicy, położonej na północy miasta, za Teatrem Wielkim. Był jednak spory i ważny odłam społeczności żydowskiej całkowicie spolonizowanej, Polacy wyznania mojżeszowego: lekarze, adwokaci, pisarze i artyści, całkowicie utożsamiający się z kulturą i cywilizacją polską. Podobnie było z lwowską inteligencją pochodzenia ormiańskiego i karaimskiego. Lwowiaków zawsze łączył szczery patriotyzm i mocna wieź wspólnoty, optymizm i radość życia. Sprzyjały temu codzienne przechadzki po ulicy Akademickiej, którym patronował Adam Mickiewicz na swej wyniosłej kolumnie, odbierający laur od geniusza sławy, sprzyjały temu niedzielne mszalne „dwunastówki”, spacery po parku Kilińskiego i na plac Powystawowy, sprzyjał temu wreszcie lwowski sport, rozwinięty w tym mieście bardziej niż gdzie indziej. (ze Słowa wstępnego prof. Zdzisława Żygulskiego jun.)

Published Wrzesień 16, 2017 By PatTravel Świetna kawa to nie jedyny kulinarny atut, jakim może się pochwalić Lwów. Oferta gastronomiczna tego miasta zadowoli zarówno smakoszy słowiańskich smaków, jak i tych którzy lubią kuchnie narodowe: od włoskich poprzez amerykańskie, aż do ... Tylko we Lwowie.

Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta) Wycieczka do Lwowa ….."tylko we Lwowie" Lwów - Założycielem Lwowa był książę Daniel Halicki, pochodzący z dynastii Rurykowiczów. Miasto założył ok.

POWIĄZANE KSIĄŻKI